W pierwszej edycji konkursu dworcowego organizowanego przez Fundację ProKolej wspólnie z Fundacją Grupy PKP nagrodę główną zdobył Dworzec w Wągrowcu.  O takim rozstrzygnięciu zdecydowało pięcioosobowe Jury konkursu, dobrane pod kątem obiektywnego, zewnętrznego spojrzenia na funkcjonowanie i użyteczność dworców - czyli perspektywę pasażerów i mieszkańców. 

Tytuł „Dworzec Roku 2018” - czyli nagroda główna dla dworca w Wągrowcu została przyznana bo renowacja dworca wpłynęła na zwiększenie ruchu pasażerskiego oraz ożywienie gospodarcze miasta i okolicy, Jury w składzie: Anna Popek, dziennikarka Telewizji Polskiej, dr hab. inż. arch. Jacek Wesołowski, profesor Politechniki Łódzkiej, Jolanta Kramarz, prezeska i fundatorka Fundacji Vis Maior zaangażowana w promowanie praw osób niewidomych, Katarzyna Kapczyńska, dziennikarka Pulsu Biznesu, pisząca na jego łamach o rynku transportowym oraz Andrzej Goltz z British-Polish Railway and Industrial Heritage Partnership - doceniło również architekturę,w tym doskonałe połączenie historycznego budynku z nowoczesnymi rozwiązaniami, modelowy przykład węzła komunikacyjnego w małej miejscowości oraz projekt uwzględniający dalszy rozwój tego węzła. 

Projekt ten, z uwzględnieniem możliwości rozwojowych połączeń kolejowych, stanowi memento dla wszystkich odpowiedzialnych władz” – podkreślił Jacek Wesołowski, członek jury. Dodał, że wybór ostateczny Dworca Roku był efektem wyważenia między zaletami a czymś, co można by postrzegać jako wady. „Wągrowiec wydawał się udatnie zaprojektowanym zespołem węzła przesiadkowego w małym mieście, rozwiązanym ze znaczną dozą myślenia perspektywicznego. Stanowi ono przesłanie dla odpowiedzialnych czynników, wzywające do odtworzenia sieci transportu publicznego w stopniu odpowiadającym potrzebom coraz bardziej ruchliwego społeczeństwa” – przekonywał Wesołowski.

Jak zaznaczyła Anna Popek, przewodnicząca jury, decyzja o wyborze nie należała do prostych. „Niektóre dworce, jak np. wrocławski, rozmachem, potęgą i pięknem, w zasadzie pokonywały konkurencję w przedbiegach. Nam jednak chodziło o pokazanie, że dworzec nie tylko może być centrum komunikacyjnym, ale może ożywiać miasto, może pomagać w podejmowaniu decyzji życiowych – o podjęciu pracy lub nauki poza miejscem zamieszkania. Takim dworcem – pięknie łączącym dawny styl architektoniczny z nowoczesnym i funkcjonalnym wnętrzem, zawierającym udogodnienia dla osób niepełnosprawnych a także wygodnym dla wszystkich był Wągrowiec” – wyjaśniła Popek.